Zastosowałem podejście, które skraca całą ścieżkę klienta do kilku kroków i pozwala szybko generować wartościowe zapytania.
Salon masażu z Katowic, działający na rynku od zaledwie trzech lat.
Świetna lokalizacja w centrum miasta, 6 masażystek, ponad 300 opinii w Google i niemal drugie tyle na Booksy.
Brzmi idealnie, prawda?
A jednak — jak w wielu lokalnych salonach masażu — największym problemem była nieregularna liczba rezerwacji.
Jedne tygodnie kalendarz był pełny, a inne… pusty. Co utrudniało planowanie grafików i stabilny rozwój salonu.
Właściciel jasno określił cel:
„Chcemy wypromować masaż dla dwojga. To jedna z naszych najbardziej rentownych usług.”
Wiedziałem, że potrzebujemy strategii, która szybko wypełni kalendarz i przyciągnie pary gotowe zarezerwować masaż od razu, bez długiego procesu decyzyjnego.
Cała kampania opierała się na prostym, ale bardzo skutecznym procesie.
1. „CIA Method” — rozmowy z osobami z grupy docelowej i obserwowanie ich reakcji. Dzięki temu wiedzieliśmy dokładnie, co wywołuje decyzję o rezerwacji.
2. Analiza konkurencji — przejrzałem lokalne reklamy i oferty innych salonów. Większość była ogólna, nijaka i „dla wszystkich”. To pozwoliło stworzyć przekaz, który był precyzyjny, emocjonalny i trafiał w potrzeby par.
3. Faza testowania — przygotowałem różne reklamy. Każda trafiała w inną motywację. Po testach został zwycięzca, który realnie dowoził rezerwacje.
4. Język korzyści — zamiast skupiać się na masażu, podkreślaliśmy to, co pary zyskują: czas dla siebie, doświadczenie, intymność, oderwanie się od codzienności. Taki przekaz konwertuje znacznie lepiej.
5. Ograniczona dostępność — lekkie podkreślenie ograniczonej liczby miejsc przyspieszyło decyzje i zwiększyło liczbę rezerwacji „tu i teraz”.
W ciągu czterech tygodni uruchomiona kampania wygenerowała łącznie 54 rezerwacje masażu dla dwojga. Z czego 38 zakończyło się realnymi wizytami.
Budżet reklamowy wyniósł zaledwie 1600 zł, a mimo to kampania wygenerowała 12 231 zł przychodu.
Ostatecznie koszt pozyskania jednego klienta zamknął się na poziomie poniżej 10 zł.
Poniżej najlepsza reklama, która zrobiła 70% całego przychodu.